Ocena: 8

Jensen Sportag

Pure Wet [EP]

Okładka Jensen Sportag - Pure Wet [EP]

[Cascine; 15 lutego 2011]

Kiedy słyszę tytułowe nagranie niniejszej EP-ki, myślę sobie, że w tą właśnie stronę powinien skręcić Toro Y Moi zamiast udawać, że jak chce, to potrafi być drugim Stereolabem, a może nawet Beach Boysami. Sorry Chaz, z całą sympatią, chyba jednak nie dasz rady. A wystarczyło wziąć „Lissoms”, dwukrotnie spowolnić, odrzeć z chillwave’owej mgiełki i postawić na popową perfekcję brzmieniową. Wygrana jak w Lotto. Jest jeszcze chyba sporo do zrobienia w zakresie pościelowego grania dla mięczaków. Zwłaszcza jeśli ma się talent do pisania takich majstersztyków białasowskiego soulu, jakim jest „Jareaux”. Georgios Panayiotou mruga zalotnie z daleka. Nie tylko w tym kawałku.

Można spróbować poprowadzić delikatnie zarysowaną, krętą ścieżkę od „Something About Us” Daft Punk, ocierającą się od niechcenia o debiut Junior Boys, mijającą ledwie zauważalnym łukiem The Diogenes Club, ale pewnie byłyby to dla duetu krzywdzące porównania. Szczególnie w chwilach, gdy wyciągają z rękawa asy w rodzaju potężnego basu „Everything Good”. Zapamiętajcie sobie przede wszystkim to, że dostajecie tutaj cztery świetnie skomponowane i nowocześnie, przytomnie wyprodukowane piosenki. To wystarczy. Czyż nie to jest w końcu esencją popu?

Paweł Gajda (7 kwietnia 2011)

Oceny

Paweł Gajda: 8/10
Kasia Wolanin: 7/10
Bartosz Iwanski: 6/10
Średnia z 7 ocen: 6,42/10

Dodaj komentarz

Komentarz:
Weryfikacja*:
 
captcha
 
Gość: zwolniak
[30 stycznia 2012]
"Jest jeszcze chyba sporo do zrobienia w zakresie pościelowego grania dla mięczaków"

rzeczywiście, bo w sprawie pościelowego grania dla twardzieli powiedziano już wszystko :p
Gość: Jensen
[6 maja 2011]
Everything Good - singiel roku, Diogenes do sześcianu.

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także