Temat numeru

02.09.2010
Temat numeru: The Arcade Fire

Temat numeru: The Arcade Fire

W 2004 chwilę po premierze „The Funeral” podnieciliśmy się niewiarygodnie ich muzyką, a Win Butler odpisał nam nawet na maila. W 2007 podzieliliśmy się na zwolenników i wrogów zespołu z powodu „Neon Bible”. W 2010 The Arcade Fire wywołują zaskakująco mało negatywnych emocji swoim nowym krążkiem.
31.08.2010
Podwójna (no, prawie) dawka najgorętszych indie-singli ostatnich tygodni, okraszona zestawem najwyższych not, jakie było nam dane kiedykolwiek przyznać w tej rubryce.

OSTATNIE KOMENTARZE

National, The - High Violet
Gość: alejandra
[3 września 2010]
taaaak!!!! AF i national nie zawiedli!!! najfajniejsze kapele rockowe z tych takich dużych i znanych które debiutowały w latach 00.
National, The - High Violet
Gość: Narc
[3 września 2010]
Chyba jednak 85% albumów, które się ukażą tej jesienie będzie przynajmniej kilka razy ciekawsze niż High Violet...
National, The - High Violet
Ethan
[3 września 2010]
kładzie na łopatki. Jeżeli chodzi o najbardziej bliskie mi, gitarowo-melancholijne granie, najlepsza rzecz. Tylko Arcade Fire się zbliża, a debiutanci z Local Natives, Villagers, Surfer Blood czy Morning Benders, jakkolwiek świetni i z potencjałem nie są w stanie nagrać tak równych płyt jak starsi koledzy.
National, The - High Violet
Ethan
[3 września 2010]
Szkoda, że nie przeszła wyższa ocena, bo widzę, że Kasia dała pod recenzją 8. Dla mnie zdecydowanie płyta roku i to mimo tego, że żadna z piosenek nie będzie w topie 5 mijających 12tu miesięcy. Strasznie równy album, a jednocześnie najbardziej dojrzała ich rzecz. Tercet Bloodbuzz, Terrible Love oraz Afraid Of Everyone (wersja z Sufjanem i emocjonalność Beringera podczas tamtego wykonania, genialne).
National, The - High Violet
Gość: pszemcio
[3 września 2010]
6/10 i nikt mi nie wmówi ze ten album w jakikolwiek sposób przewyższa którąs z trzech poprzedniczek. a co do wagi muzyków - dla mnie perskusja kluczowa dla tej kapeli koncert w Chorzowie się szykuje, warto, choc ja nie dotrę niestety
National, The - High Violet
Gość: highfidelity
[3 września 2010]
Podpisuje się prawie obiema rękami, "Bloodbuzz Ohio" to dla mnie highlight tej płyty, moja piosenka i klip roku, który przy okazji dużo mówi o samym Berningerze, poprzez tą jego pijacką, autoironiczną kreację i tańczenie z kieliszkiem w ręce.

Polecamy

statystyka