Temat numeru
Podsumowanie dekady
Część pierwsza (Setting the scene)
Część druga (Zmierzch lat 90.)
Część trzecia (biszkoptowy początek / gorzki rewers)
Część czwarta (Witamy w dyskotece)
Część szósta (Zajawki amerykańskich mediów)
Część siódma (Muzyka z twojej dzielni)
Część dziewiąta ("Jak dla mnie w tej dekadzie" - Listy gości)
Podsumowanie singli (miejsca 51-100)
Podsumowanie albumów (miejsca 51-100)
Podsumowanie singli (miejsca 1-50)
Lotus Plaza - The Floodlight Collective
Myśleliście, że tylko Bradford Cox potrafi? No to byliście w błędzie. Okazało się bowiem, że w składzie formacji Deerhunter obok jej lidera, funkcjonują równie kreatywne jednostki. Co prawda, Lockett Pundt ewidentnie pozazdrościł koledze z zespołu sukcesu solowego projektu Atlas Sound, niemniej razem z pomocą Coxa potrafił stworzyć leniwą, oniryczną, rozmarzoną, czasem nawet dwuznaczną płytę, zawieszoną pomiędzy stylistyką Deerhunter a brzmieniem albumu „Let The Blind Lead…”. „The Floodlight Collective” to rzecz z kategorii sympatycznej niespodzianki, ale jakże uroczej i bezpretensjonalnej.
















