Ocena: 6

Flying Lotus ft. Kendrick Lamar

Never Catch Me

Zdjęcie Flying Lotus ft. Kendrick Lamar - Never Catch Me

I’ve seen enough hentai to know where this is going. Tam gdzie poszedł Q-Tip i jeszcze dalej. Oczywiście mowa tu o Kendricku. Ostatnimi czasy projekty, w których brał udział przestały być sygnowane znakiem jakiejkolwiek przyzwoitości (polecam np. kawałek z Tech N9nem albo ten ze „Spidermana” – porządne, uczciwe zapracowane 0/10). Pomimo że w przypadku kolaboracji z Flying Lotusem to ten drugi trzymał rękę na pulsie, jej rezultatem okazał się singiel, dla którego najlepszym komentarzem jest krótkie acz treściwe meh.

I nie chodzi mi o to, że „Never Catch Me” jest złe, jest po prostu średnio ekscytujące, w szczególności biorąc pod uwagę emocje, jakie towarzyszyły doniesieniom o współpracy dwóch wyżej wymienionych panów. Z jednej strony mamy tu jazzowe klimaty i wyeksponowane na pierwszym planie klawisze, których prędzej spodziewalibyśmy się u Terrace’a Martina czy Roberta Glaspera, niż u FlyLo, z drugiej typowe zwrotki Kendricka o życiu, śmierci i najlepszości wyrecytowane po części normalnie i po części głosem zachrypniętego Kaczora Donalda. Całość wydaje się bardziej profesjonalną, skrojoną na miarę (ale jednak) kalkulacją, niż owocem współpracy dwóch natchnionych muzyków. Ja nie kupuję tego produktu i nie chcę do niego wracać. Oby Flying Lotus do 7 października wypuścił jakąś lepszą zajawkę albumu, bo w przeciwnym razie jego też pewnie nie kupię.

Katarzyna Walas (6 września 2014)

Oceny

Michał Pudło: 7/10
Jędrzej Szymanowski: 6/10
Kasia Wolanin: 5/10
Średnia z 3 ocen: 6/10

Dodaj komentarz

Komentarz:
Weryfikacja*:
 
captcha
 
Gość: walas
[7 września 2014]
Kendrick brzmi tu bardziej obciachowo niż Lil Jon, melodia jest dość tandetna i mało wyrazista, a sama keys wokalnie też nie zachwyca, jakby miała chore gardło, śpiewa bardzo niepewnie, jak na singiel który ma być hitem radiostacji to równanie daje bardzo słaby wynik.
Gość: Alicia
[6 września 2014]
Co masz do zarzucenia kawalkowi z Keys? Skoro tak surowo go ocenilas to musisz miec jakies solidne argumenty.

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także