Ocena: 6

Daft Punk

Get Lucky (feat. Pharrell Williams)

Zdjęcie Daft Punk - Get Lucky (feat. Pharrell Williams)

„Nie rozumiem fenomenu...” to jeden z bardziej wyświechtanych frazesów otwierających recenzje muzyczne – gdzieś zaraz za „przyznam się bez bicia...” czy „nigdy nie byłem fanem...”. Ale cóż poradzę – przyznaję się bez bicia, że nie rozumiem fenomenu nowego numeru Daft Punk (mimo, że w sumie mogę nazwać się ich fanem). „Singiel roku!” – krzyczy od paru dni pół mojej ściany facebookowej, na czele z masą bardzo ogarniętych muzycznie ludzi. Kurczę, jakoś nie w moim świecie. Dawno już tak bezpieczny kawałek muzyki nie wzbudził takiego zalewu ekstatycznych reakcji. Bo umówmy się, ale emocji w „Get Lucky” jest jak na lekarstwo – to gładziutki, ładniutki, zgrabniutki utworek, który równie dobrze mógłby promować nowy album zespołu Chromeo, mistrzów tego rodzaju sympatycznej miałkości i konsekwentnych od lat epigonów Daft Punk. Większości podobać się będzie na zasadzie przyjemnych asocjacji z „Off The Wall”, produkcjami Chic albo po prostu poprzez zastosowanie charakterystycznych zabiegów duetu Bangalter & Homem-Christo, ale w przeciwieństwie do nich wszystkich brzmi jak wycięty z szablonu, jest ledwie zestawem dyskotekowo-funkowych klisz, które są tyleż miłe i sprawdzone, co kompletnie nieinspirujące. Wpada w ucho natychmiast, ale jeszcze szybciej melduje się z drugiej strony. Średnio, jak na zespół, którego najlepsze single elektryzowały nieznanym wcześniej futuryzmem, fundowały wrażenie kosmicznej podróży w czasie; które po dziesięciu czy piętnastu latach od premiery wciąż są w stanie obudzić trupa. Ten nowy to też wehikuł czasu, ale niestety co najwyżej w drugą stronę.

Kuba Ambrożewski (24 kwietnia 2013)

Oceny

Rafał Krause: 7/10
Kuba Ambrożewski: 6/10
Michał Pudło: 6/10
Paweł Szygendowski: 6/10
Jędrzej Szymanowski: 5/10
Paweł Sajewicz: 5/10
Średnia z 6 ocen: 5,83/10

Dodaj komentarz

Komentarz:
Weryfikacja*:
 
captcha
 
Gość: Hajjo
[15 maja 2014]
No nie wiem dlaczego wasze oceny są takie krytyczne. Moim zdaniem ten kawałek jest odjazdowy. Idealny na rozpoczęcie dnia. Spokojny, ale energetyczny. Cóż - tylko słuchać !!!
Gość: Twój Stary z forum Porcys
[19 lipca 2013]
OTM
Gość: Ludek
[29 kwietnia 2013]
Może nie jest to aż tak mocarne jak można byłoby się spodziewać. Prawda, nie jest w niczym odkrywcze. Ale jest coś w tej melodii, że już jest moim najczęściej odsłuchiwanym singlem w A.D. 2013.
Gość: shsh
[25 kwietnia 2013]
@slvr, zgadzam się w całej rozciągłości. Album może być dużo mocniejszy, maczają w nim palce między innymi Giorgio Maruder i Panda Bear :>
Gość: slvr
[24 kwietnia 2013]
może właśnie chodzi o delikatne rozbudzenie czujności słuchaczy przed czymś większym, ciekawszym? taki delikatny pstryczek w ucho na "dzień dobry", zamiast wiadra zimnej wody wylanego na głowę już lekko zdrętwiałych z wyczekiwania fanów Daft Punk? słucha się miło (ale nic ponadto) i chce się więcej. myślę, że może to być celowy zabieg. poza tym fajnie jest znów usłyszeć Pharella.

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także