Ocena: 5

Phoenix

Entertainment

Zdjęcie Phoenix - Entertainment

Rozumiem głód fanów Phoenix, sam nim byłem – tj. głodem, bo fanem jestem wciąż – przez cztery lata, jakie upłynęły właśnie od premiery „1901” i „Lisztomanii”. Do momentu, aż moi faworyci znad Sekwany nie zaserwowali mi kotleta z mrożonki, zahibernowanego wiosną 2009 roku. To nie będzie długa historia: poza majestatycznym, dalekowschodnim motywem przewodnim, mogącym kojarzyć się np. z „China Girl” Davida Bowiego albo po prostu z ich krajanami z Indochine, w „Entertainment” nie dzieje się nic, czego nie znalibyśmy z „Wolfgang Amadeus Phoenix”. Jak na zespół, który na każdym z dotychczasowych czterech albumów próbował w obrębie swojej dość spójnej konwencji rozwijać charakterystyczny sound – vide soft-rockowość „United”, chilloutowość „Alphabetical”, rock’n’rollowość „It’s Never Been Like That” i nowofalowość „WAP” – jest to rozczarowujące. Po naprawdę obiecującym początku, od trzydziestej sekundy wjeżdża bowiem ordynarna przeklejka ze strony B poprzedniego longplaya. Targetem tego singla wydaje się być ta część fanbase’u wersalskiej kapeli, która zaprzyjaźniła się z nią dopiero na wysokości wręczenia Grammy za „Wolfganga”. I choć trwająca ponad dekadę serdeczna zażyłość z Phoenix każe mi wciąż ufać w ich zmysł i talent, to kwietniowa celebracja albumu „Bankrut” zaczyna być poważnie zagrożona w obliczu faktu, że „Entertainment” to najsłabszy singiel w dotychczasowej karierze zespołu.

Kuba Ambrożewski (19 lutego 2013)

Oceny

Kasia Wolanin: 6/10
Karol Paczkowski: 5/10
Kuba Ambrożewski: 5/10
Paweł Sajewicz: 5/10
Jędrzej Szymanowski: 4/10
Rafał Krause: 4/10
Marta Słomka: 3/10
Średnia z 7 ocen: 4,57/10

Dodaj komentarz

Komentarz:
Weryfikacja*:
 
captcha
 
Gość: lebek7
[6 marca 2013]
na pewno nie jest to ta sama liga co "1901", ale z każdym przesłuchaniem tego kawałka coraz bardziej mi się on podoba.
Gość: shshsh
[20 lutego 2013]
Armistice pt2. Akurat ten china motyw to cokolwiek świeżego w tym numerze, reszta faktycznie z 2009r. Bardzo szkoda :/
Gość: lincoln
[20 lutego 2013]
Jak dla mnie to ma w sobie coś z Hong Kong Garden. Rzeczywiście rozczarowujące.

Polecamy

statystyka

Przeczytaj także